my name is julia

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

rodział 2



wstałam rano o 7.20 poszłam do łazienki wziąć prysznic, otworzyłam moją szafę i włożyłam to zeszłam na duł zobaczyłam moją mamę robiącą śniadanie, gdy usiadłam przy stole mama podałam mi płatki i kakao oraz drogie śniadanie.
-kochanie masz tu drugie śniadanie, a ja zaraz wychodze do pracy , a ty zaraz się spóźnisz do szkoły
-już wychodzę, zaraz przyjdzie Ada.
-to pa złotko- gdy mama zobaczyła Adę w drzwiach zawołała.
-dzieńdoberek pani Kasiu -powiedziała Ada
-dzień dobry- odpowiedziała ,wyszła z domu i wsiadła do samochodu. A ja wzięłam kurtkę i torbę, a Ada zapytała
-to idziemy, zaraz się spóźnimy.
-no, to chodźmy- odpowiedziałam- szybko kierowaliśmy się w stronę szkoły. Gdy weszliśmy do szkoły zabrzmiał dzwonek na lekcje. Weszliśmy do sali,zaczęła się lekcja biologi.
siedzieliśmy w klsię gdy nagle wszedł nauczyciel z nowym chłopakiem.
-to jest Maciek Janicki-przedstawił nam go nauczyciel
- zobacz kto przyszedł, twój senny kochaś
- przestań proszę cię- powiedziałam, nawet nie zaszczycając ją spojrzeniem
-dziewczyny proszę skończcie te rozmowy- powiedział do nas nauczyciel- Maciej usiądź za nimi i zaczynamy lekcje
Moja koleżanka z ławki odwróciła się i przywitała się z nim i przedstawiła mnie ja się nie odwróciłam.
Zaczęłam coś gryzmolić coś na karce, nieraz z nudów rysuję sobie komiksy, gdy Ada szturchnęła mnie rękom,a nauczyciel coś tłumaczył
-...i tak własnie rozwija się zakażenie rzeżączkowe- trwało to bardzo długo,nie zdążyliśmy zrobić notatki.
Zabrzmiał dzwonek na przerwę,wychodziła z klasy patrząc w telefon komórkowy i nagle podeszła do mnie Ada
- i co tam fajnego mamy nowego ucznia?-powiedziała Ada z uśmiechem na twarzy.
-nawet go dobrze nie poznałam.
-ale,wiesz zawsze można go lepiej poznać.
-nie mam takiego zamiaru
-no ale to musiał być jakiś znak że ci się śni chłopak,a następnego dnia chodzi z tobą do klasy.
-błagam cię,to tylko zbieg okoliczności-powiedziałam marszcząc czoło.Pozostałe lekcje były nawet spokojne.
Wyszłam z Adą ze szkoły
-idziemy do mnie-zaproponowałam
-bardzo bym chciała ale musze iść ciotka przyjechała i muszę iść na obiat.
-nie no to chyba wychodzi na to że spotkamy się jutro, bo za jakąś godzinę jadę po tatę na lotnisko.
-a ja za godzinę też nie mogę, a po za tym pozdrów swojego tatę, cześć musze lecieć co się spóźnię na obiat- powiedziała biegnąc w stronę swojego domu.
-hej, dzięki pozdrowię –krzyknęłam za nią ,i szłam powoli w stronę swojego domu, i otworzyłam drzwi od domu weszłam do kuchni, a tam przy stole siedział tata ,podbiegłam i się do niego przytuliłam , w końcu niebyło go prawie miesiąc, ponieważ ma własny biznes a dokładniej firmę.
-tato nareszcie wróciłeś, przecież mieliśmy z mamą po ciebie jechać dopiero za godzinne.
-no tak ale klient odwołał spotkanie i przyjechałem wcześniejszym samolotem .
-i wiesz Ada cię pozdrawia-powiedziałam znowu tuląc tatę
-ach tak ,podziękuj jej ode mnie –powiedział tata z wzajemnością, gdy nagle mama weszła z zakupami.
-mamo tata wrócił –powiedziałam szczęśliwa
-tak, wiem przywiozłam tatę, zapomniałam do ciebie zdzwonić –powiedziała mama kładąc zakupy na ladzie, cisza trwała kilka sekund, potem tata powiedział ;
-to co na obiat?, jestem głodny jak wilk
-krupnik-odpowiedziała mama mieszając zupę . Mama wyciągnęła talerze i nalała wszystkim talerz zupy , usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy jeść .
-wiesz córciu a może po obiedzie pójdziemy we trójkę na kręgle-tata pytając zajadał się zupą
-ależ to świetny pomysł, dawno nie byliśmy nigdzie we trójkę – powiedziała szczęśliwa mama .
-no dobrze możemy iść-powiedziałam
-no to co za piętnaście minut jedziemy-powiedziała mama
-to ja dziękuję, idę na górę się przebrać –powiedziałam wstając od stołu idąc do swojego pokoju się przebrać . weszłam do pokoju i puściłam jakiś fajny kawałek Rihanna- fund love ,i otworzyłam szafę i założyłam to (miejsce na link do stroju )usłyszałam głos mamy, szybko wyłączyłam muzykę i zeszłam na dół założyłam kurtkę i wzięłam torbę, wyszliśmy z domu prosto do samochodu. Nawet nie zauważyłam kiedy byliśmy już na miejscu, wysiadaliśmy z samochodu udaliśmy się na kręgielnie, przebraliśmy buty a potem zaczęliśmy się świetnie bawić. Skończyliśmy po dwóch godzinach, wyszliśmy z kręgielni i wsiadaliśmy do samochodu , i po 30 minutach byliśmy już w domu, weszłam do domu , poszłam do kuchni i wzięłam sok z lodówki i poszłam do pokoju gdy po chwili weszła mama i zapytała;
-nie jesteś głodna?
-nie mamo dużo zjadłam obiadu .
Widać było że mama chciała coś powiedzieć ,ale nagle zabrzmiał dzwonek do drzwi, mama zeszła na dół. A ja wzięłam laptopa , i weszłam na facebooka ,już miałam się zalogować gdy usłyszałam głos mamy
-Julka ktoś do ciebie
-idę –zamknęłam laptopa i zaszłam na dół , i zobaczyłam w drzwiach...
C.d nastąpi
--------------------------------------------------
PRZEPRASZAM ŻE TO TAK DŁUGO TRWAŁO, ALE NIE MIAŁAM WENY.
5 KOMENTARZY = nn

Tagi: ROZDZIAŁ 2
04.03.2012 o godz. 21:21

Rozdział 1

zły sen

Wstałam o 10.00, w głowie miałam sen który mi się dziś przyśnił.Byłam w lesie wciąż biegłam, uciekałam przed czymś lub kimś, zahaczyłam o korzeń i przewróciłam się na twarz, obróciłam się na plecy i stał nade mną chłopak .Ciemny brunet o średnio krótkich włosach z grzywką zaczesaną na bok, na jego twarzy malował się ból, ubrany był w spodnie jeansowe i szarą bluzę z napisem na środku "prosto". Wpatrywałam się w jego brązowe oczy, zaczynałam w nich tonąć.Wtedy się obudziłam, i poszłam wziąć prysznic, chciałam zapomnieć o tym śnie ale nie mogłam.Zadzwonił dzwonek do drzwi. usłyszałam moją mamę

-Julka! Ada do ciebie przyszła,
-zaraz zejdę , tylko się ubiorę- odpowiedziałam

Weszłam do swojego pokoju, założyłam szybko coś na siebię zrobiłam delikatny makijaż. Z niechęcią zeszłam na dół, nie chciałam teraz z nikim rozmawiać, miałam ochotę położyć się na środku podłogi, zamknąć oczy i o niczym nie myśleć zapomnieć o świecie .Ada jak zawsze promienna spojrzała się na mnie i spytała się,
-co jest? dziwnie dziś wyglądasz
-miałam zły sen...-spojrzała się na mnie i czekała aż jej o nim opowiem- nie chcesz wiedzieć o czym- ona wciąż się na mnie patrzała- biegłam przez las i się przewróciłam....
- to nie wszystko- zauważyła
- Ada, później ci opowiem nie teraz
-jak chcesz... powiesz mi później- uśmiechnęła się-może pójdziemy do miasta,bo w ogóle po to przyszłam by cię wyciągnąć.
-świeże powietrze dobrze mi zrobi
-czyli tak?
wyszliśmy z mojego domu , i kierowaliśmy się w kierunku kawiarni , zobaczyłam chłopaka , który mi się przyśnił dziś rano .
wpatrywałam się w jego piękne brązowe oczy .
gdy po chwili Ada zapytała ;
- w kogo się tak wpatrujesz ?
- chodźmy do kawiarni , wszystko ci opowiem.
-dobra
Weszliśmy do kawiarni i usialiśmy przy stoliku,
poszliśmy po jakieś ciastko .
Zaczęliśmy jeść i rozmawiać
- to wreszcie powiesz mi kto to był ten chłopak , w którego się tak wpatrywałaś
-okej, miałam dziś sen ...
-mów dalej
-biegłam i przewróciłam się o korzeń upadlam na twarz , obróciłam się
, a nad mną stał właśnie ten chłopak. - nie śmiało opowiedziała Julka.
- jaki zbieg okoliczności
- jak go zobaczyłam , od razu przypomniał mi się ten sen .
-a ,tak wo gule z widzenia był bardzo fajny .
- no może masz rację .

Wyszliśmy z kawiarni, i odrazu poszliśmy do sklepu z ciuchami.
wybrałam tą bluzkę
i wyszliśmy ze sklepu ,,potem poszliśmy do mojego domu.
- hej mamo !!! krzyknęłam
Ada spojrzała na zegarek telefonu i powiedziała
- jest już 14.00 muszę iść, spotkamy się jutro przyjdę po ciebie
- pa, to do zobaczenia jutro.
zamykając drzwi Ada odpowiedziała
-papa
Po wyjściu Ady, poszłam do swojego pokoju i zaczęłam czytać książkę p''Teoria bezwzględności ''
Tak się zaczytałam ze gdy przerwałam czytanie , była godzina 19.36 .
Zeszłam na du usiadłam na kanapie i włóczyłam
telewizor .gdy z kuchni przyszła moja mama z talerzem kanapek w reku . mówiąc
-masz tu kanapki
wzięłam jedną kanapkę ,i powiedziałam do mamy '
- więcej nie chce
-Julka , co ja mam z tym zrobić
-zjeść , albo odłóż dla taty na jutro jak wróci.
wymykają się szybko poszłam do swojego pokoju .
ubrałam się w piżamę , i po szłam do łazienki zmyć makijaż, i umyć włosy i się wykopać, wzięłam suszarkę i wysuszyłam moje mokre włosy.
Wyszłam z łazienki ,położyłam się w łózko i zasnęłam .

____________________________________________
to mój perszy blog , może na początku nie ma emocji ,ale to się rozwinie.
Tagi: ROZDZIAŁ 1
26.01.2012 o godz. 20:56